Nowela Gogola pod tytułem "Płaszcz" przenosi czytelnika we współczesną autorowi Rosję. Poznajemy w niej postać Akakiusza Kamaszkina, biednego urzędnika - radcy tytularnego. Autor noweli - zgodnie z zasadami realizmu - bardzo dokładnie i wnikliwie charakteryzuje głównego bohatera. Akakiusz to prosty człowiek, na którego całe życie składa się jedynie praca i sen. Sylwetka bohatera zarówno pod względem wyglądu zewnętrznego, jak też zachowania, sprawia wrażenie nieudacznika, jednostki, która pozbawiona wszelkich własnych pragnień i inicjatywy poddaje się biernie kolejom życia. Niski, nieco dziobaty, nieco ryżawy, przyślepy, z niewielką łysinką nad czołem - tak właśnie narrator przedstawia nam powierzchowność bohatera noweli. W dodatku do tego samo imię Kamaszkina - Akakiusz pozwala na wywnioskowanie pewnych cech jego charakteru. "Akakiusz" pochodzi z greckiego i oznacza niewinność, pobożność. Narrator ironicznie zastrzega na kartach "Płaszcza", że bohater został ochrzczony takim imieniem w sposób czysto przypadkowy. Czytelnikowi nietrudno jednak dostrzec zbieżność pomiędzy tym faktem a rzeczywistym charakterem bohatera.
Cechą, która wyróżnia Akakiusza Kamaszkina spośród innych urzędników w departamencie, jest jego wielka uległość - wobec ludzi i życia w ogóle. Bohater zajmuje się z zawodu przepisywaniem dokumentów i jest to jedyna czynność, którą potrafi wykonywać naprawdę dobrze. Z tego względu, a także z powodu jego samotnego i cichego trybu życia, Akakiusz staje się często przedmiotem drwin innych urzędników. Atakowany kpinami Kamaszkin nie zwraca na ogół na nie uwagi, a kiedy nie może już wytrzymać naigrywania się z jego osoby, z wyrzutem zadaje nieżyczliwemu otoczeniu pytanie: "Przestańcie, czemu mnie dręczycie?". Lepszej obrony bohater sformułować po prostu nie umie, ponieważ jego zasób słownictwa ogranicza się do kilku wyrażeń: "to doprawdy, zupełnie, tego". Jakby to nie wystarczało, Akakiusz prześladowany jest przez pecha - zgodnie z przysłowiem "biednemu zawsze wiatr w oczy" - nie ma takiego dnia, aby na ulicy nie spotkała go jakaś drobna losowa nieprzyjemność, jak na przykład wylanie pomyj na głowę.
Kiedy poznaliśmy już w najmniejszych detalach cechy charakteru Kamaszkina, przychodzi w noweli punkt zwrotny. Oto dowiadujemy się, że płaszcz bohatera, przez wiele lat noszony i łatany, nie nadaje się już do dalszego użytku. Ta rzecz wydaje się dzisiejszemu czytelnikowi bagatelna, ale dla Akakiusza uszycie nowego płaszcza to wyzwanie. Skromne oszczędności, jakimi dysponuje bohater, nie wystarczają bowiem na taki wydatek, a zbliża się sroga rosyjska zima. Kamaszkin zostaje - kto wie, czy nie po raz pierwszy w życiu - zmuszony do zainteresowania się swoim własnym losem. Ostatecznie udaje mu się drogą wyrzeczeń zgromadzić pewną sumę pieniędzy i sprawić sobie u znajomego krawca, Pietrowicza, nowy płaszcz. Gdy pierwszy raz pojawia się w nim w pracy, koledzy nie mogą wyjść z podziwu nad poświęceniem, z którym podjął tak trudną decyzję. Postanawiają uczcić nabytek Akakiusza i wyprawiają z tej okazji małe przyjęcie. Chociaż to raczej Kamaszkin powinien w tej sytuacji wziąć na siebie rolę gospodarza, nie czuje się do tego na siłach. Dlatego przyjęcie odbywa się u jednego z urzędników, a Akakiusz ma pierwszą od wielu lat okazję do opuszczenia mieszkania wieczorną porą.
Po przyjęciu Akakiusz Kamaszkin wraca w nocy do domu. Pech chce, że na pustym placu spotyka złodziei, którzy bez ogródek zrywają z niego nowy płaszcz. Lekko podchmielony bohater z rozpaczą biegnie do stójkowego z prośbą o pomoc. Dowiaduje się, że sprawie należy nadać tok urzędowy i następnego dnia zgłosić się do komisarza. Tak też czyni. Jednak koledzy z urzędu doradzają Akakiuszowi szybsze załatwienie sprawy. W tym celu Kamaszkin zgłasza się do "znacznej osobistości". Na swoje nieszczęście nie zachowuje wobec niej należytego dystansu i obrażony urzędnik, chcąc podnieść swój autorytet w oczach kolegi obecnego przy jego rozmowie z Akakiuszem, z oburzeniem wyrzuca petenta za drzwi.
Dla Kamaszkina oznacza to zniknięcie wszelkiej nadziei. Nagle - zapewne bardziej z powodu załamania psychicznego niż z zimna - bohater zapada na ciężką chorobę i wkrótce umiera. Po jego śmierci Petersburg obiega plotka, że w postaci upiora pojawia się na ulicach i zabiera przechodniom ich wierzchnie okrycia. Pewnego dnia napadnięty zostaje dygnitarz, który odmówił udzielenia pomocy Akakiuszowi. Nękany wyrzutami sumienia, w postaci rabusia rozpoznaje Kamaszkina. Po tym incydencie "znaczna osobistość" traci wiele ze swojej pychy i wysokiego tonu.
Tak przedstawia się w skrócie fabuła noweli Gogola i charakterystyka jej głównego bohatera. Pozostaje odpowiedzieć na pytanie: czy jest ona utrzymana w konwencji realistycznej? Przyjrzyjmy się w tym celu pewnym charakterystycznym elementom występującym w "Płaszczu", które potwierdzają tę tezę. Realizm jako kierunek w literaturze cechowało przede wszystkim dążenie do możliwie najbardziej prawdopodobnego i zbliżonego do rzeczywistości przedstawienia świata na kartach książki. Łatwo dostrzec, że akcja noweli rozgrywa się w dokładnie określonym miejscu - mieście Petersburgu - i czasie - latach współczesnych Gogolowi. W tej mierze "Płaszcz" odpowiada cechom gatunku.
Inną cechą konwencji realistycznej jest brak nadprzyrodzonych i nierealnych zdarzeń. Tutaj można byłoby zastanowić się nieco nad treścią noweli. Rzeczywiście, można stwierdzić, że pojawiający się po śmierci Kamaszkina "upiór" jest czystym wymysłem zabobonnych ludzi, a nie postacią "z tamtego świata" poważnie traktowaną przez narratora. Pozwalają się o tym przekonać ironiczne uwagi na temat zachowania się przesądnych mieszkańców miasta.
Najważniejszą z naszego punktu widzenia cechą noweli jest kreacja bohatera w konwencji realistycznej. Nowela jest w gruncie rzeczy typową dla twórczości realistycznej analizą aspektów psychologicznych i społecznych szerszego zjawiska na przykładzie wybranego modelu. Akakiusz Kamaszkin posłużył Gogolowi do scharakteryzowania pewnej klasy ludzi - drobnych urzędników carskiej Rosji. Pod wieloma względami jest postacią typową i nie wyróżnia się z rzeszy innych pracowników departamentu. Pędzi spokojny, uregulowany tryb życia i poświęca się pracy, za którą otrzymuje bardzo niskie wynagrodzenie. Jednak bohater noweli posiada także indywidualne rysy psychologiczne, co z nieciekawego modelu czyni go prawdziwym człowiekiem z krwi i kości. Zabieg polegający na obdarzeniu bohatera szeregiem osobistych cech obok tych wyznaczanych przez klasę społeczną, do jakiej należy, to właśnie chwyt charakterystyczny dla twórców realistycznych. Czytelnik ulega wrażeniu, że opisywana postać istniała kiedyś naprawdę, więc mocniej emocjonalnie angażuje się w lekturę. Autor w ten sposób osiąga zamierzony cel - złudzenie prawdziwości opisywanego świata.
Akakiuszowi Kamaszkinowi Gogol nadaje w noweli "Płaszcz" cechy przejaskrawione. Także to jest celowym zamierzeniem twórcy. Poprzez ukazanie bohatera w bardzo wyraźny sposób, jego model utrwala się w świadomości odbiorcy. Niewątpliwy wpływ na to wywiera także szczegółowe opisanie środowiska, w którym żyje Kamaszkin. Zimne, brudne petersburskie ulice oraz ciasne biura, w których zmuszeni są przez cały dzień wykonywać swoją monotonną pracę urzędnicy, nie tylko stanowią w noweli tło, ale dają możliwość skojarzenia typów ludzi pojawiających się w opowiadaniu z warunkami, które doprowadziły do ich wykształcenia. Warto zauważyć, że na przykład "znaczna osobistość" i Kamaszkin, choć przedstawieni na zasadzie kontrastu, w rzeczywistości reprezentują tylko dwa różne podejścia do tej samej, ponurej rzeczywistości. Mimo całego obiektywizmu, z jakim przedstawiona jest fabuła "Płaszcza", narrator kieruje sympatię czytelnika w stronę Akakiusza, demaskując w zakończeniu podszytą strachem wyniosłość dygnitarza. Nadaje to noweli, oprócz cech analizy społecznej i psychologicznej, także dyskretnie zaznaczone elementy dydaktyczne.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały przeznaczone wyłącznie do użytku osobistego. Publiczne udostępnianie w jakikolwiek sposób bez zgody podmiotu uprawnionego jest zabronione.