Nie sposób zaprzeczyć, że główne ideały społeczne, jakie pisarka w swej powieści ukazać, skupiają się w postaciach Bogumiła i pani Barbary. Zwłaszcza Bogumił darzony jest przez pisarkę szczególną sympatią. Jego filozofia życiowa, nabyta po wielu latach różnorodnych doświadczeń, postawiona jest przez Dąbrowską za wzór do naśladowania. Ciche i pokorne życie, którego głównym celem jest "służba wyższej użyteczności publicznej" - pomaganie bliźnim - stało się w wykonaniu Bogumiła prawdziwą egzystencjalną wirtuozerią. Jednak dzieło życia i światopoglądu Bogumiła (a i również Barbary), nie skończyło się tylko i wyłącznie na ich osobach. Ile tylko mogli, przekazali ze swych zasad moralnych dzieciom. Pragnę w tym miejscu przybliżyć postać jednej z ich córek - Agnieszki - która jako jedyna z potomstwa Niechciców podjęła się kontynuacji moralnego i społecznego dzieła rodziców.
Agnieszka to niewątpliwie nieodrodna córka Niechciców. W jej osobowości można odnaleźć wiele cech Bogumiła. Agnieszka jest praktyczna, mężna, gotowa borykać się z losem, we wszystkim widzieć dobre strony, znajdować urok i sens w najcodzienniejszych sprawach, aprobować życie we wszystkich jego przejawach.
Jednak aprobata dla życia, którą Agnieszka dziedziczy jako cechę charakteru po ojcu, ma nieco inny kształt niż u Bogumiła. Bogumił długo dochodził do swej ostatecznej życiowej filozofii. Z niejednego pieca jadł w życiu chleb i wielu rzeczy zaznał. Te doświadczenia i wynikające z nich rozczarowania, czasem nawet wyrzuty sumienia sprawiły, iż Bogumił z w końcu nauczył się poprzestawać na małym. Radość poczęły mu sprawiać drobne rzeczy - praca, pomaganie sąsiadom, uprawa ziemi. Stało się tak, gdyż Bogumił stracił wiarę w możliwość powodzenia realizacji wielkich idei schyłku romantyzmu. Tymczasem Agnieszka swoją radość z codzienności wyprowadza tylko z zaszczepionych jej przez ojca zasad. Jest więc to umiłowanie przez Agnieszkę prostoty wyrazem pewnej maniery. Nie jest ono u bohaterki tak głęboko zakorzenione i oparte na życiowej mądrości, jak u Bogumiła. Bezgraniczna wiara w ludzi i w sens życia nie do końca licuje ze społeczną działalnością Agnieszki w polskim kole studentów w Lozannie, gdzie ścierały się ze sobą bardzo różne poglądy - od liberalnego konserwatyzmu poprzez szowinistyczno- nacjonalistyczne hasła aż do swoistego socjalizmu, z którym najmocniej się Agnieszka utożsamiała. Wobec ostrych ideologicznych polemik, wybuchających w studenckim i emigracyjnym środowisku i wielkiej różnorodności reprezentowanych poglądów, trudno zrozumieć ufność, z jaką Agnieszka patrzyła na świat i otaczających ją ludzi.
Ten rys charakteru Agnieszki, odległy przecież od trzeźwej praktyczności Bogumiła, który uważał wszelką politykę za rzecz niegodną uwagi, tłumaczyć może fakt znacznego wpływu na osobowość Agnieszki jej matki. Agnieszka łączy bowiem w swej osobie zarówno cechy Bogumiła, jak i Barbary, choć na pierwszy rzut oka wydaje się takie połączenie rodzicielskiego dziedzictwa niemożliwe, ze względu na różnicę usposobienia i przekonań małżeństwa Niechciców. Jeśli jednak spojrzeć na Barbarę i Bogumiła jako na dwie wzajemnie uzupełniające się części, tworzące pewną harmonijną jednak całość, wówczas można zrozumieć, że możliwa jest synteza niektórych rodzicielskich cech w osobie Agnieszki.
Po matce Agnieszka odziedziczyła zamiłowanie do poświęcania się wielkim sprawom. To właśnie ambicje i aspiracje pani Barbary sprawiają, że Agnieszka odznacza się bardzo szerokimi horyzontami myślowymi i żywo interesuje się sytuacją społeczną i polityczną kraju w przededniu niepodległości. Pokolenie Agnieszki, bardziej niż pokolenie jej rodziców, skazane jest na mocniejsze zespolenie ze sprawą publiczną. Starzy Niechcicowie żyli w czasie politycznego wyciszenia, które przypadło na lata następujące bezpośrednio po powstaniu styczniowym. Zaś przed Agnieszką i jej rówieśnikami otwierają się burzliwe perspektywy historyczne: rewolucja 1905 roku i nieuchronnie nadchodzący wybuch pierwszej wojny światowej. Te wydarzenia podsycają marzycielskie i bohaterskie postawy. One też powodują, że Agnieszka z takim zapałem poświęca się działalności w służbie sprawy publicznej i narodowej.
Tak więc pod pewnymi względami można w Agnieszce upatrywać triumf nie zasklepionego w "poprzestawaniu na małym" Bogumiła, lecz marzącej o wielkich celach pani Barbary.
Lecz mimo że Agnieszka darzy rodzinny dom wielkim szacunkiem i jest z nim mocno emocjonalnie związana, spadkobranie moralnych cech po rodzicach nie obywa się bez zgrzytów. Choć, jak wcześniej wykazałem, Agnieszka ma wiele wspólnych cech ze swymi rodzicami, w pewnym momencie buntuje się wobec panujących w domu porządków i nagle wyjeżdża z Serbinowa. Zarzuca swoim rodzicom "sadzenie kartofli", wysługiwanie się obcym ludziom i brak idei. Ten konflikt nie powinien być jednak odczytywany jako waśń na tle ideologicznym. Mieści się on raczej w zwykłych ramach konfliktu pokoleniowego, który często owocuje buntem młodych ludzi wobec naturalnej powściągliwości rodziców, którzy swoje gorące, młodzieńcze lata zdążyli już przeżyć, a nawet zapomnieć. Nadto pamiętać trzeba, że niespokojne czasy podsycały w Agnieszce pragnienie zajmowania się rzeczami ważnymi, które były na ustach aktywnych obywateli, a nie chęć pielenia ojcowskich grządek w prowincjonalnym Serbinowie.
Bunt i wyjazd Agnieszki z rodzinnego majątku nie oznacza więc przekreślenia rodzicielskich ideałów. Wręcz przeciwnie, wyjazd umożliwia Agnieszce praktyczne zastosowanie zasad, które wpoili jej w dzieciństwie i wczesnej młodości ojciec i matka.
Agnieszka, prócz wymienionych już cech charakteryzowała, się swoistym, głęboko zakorzenionym kosmopolityzmem i indywidualizmem. W rozmowie z przyjacielem poddaje pewnego razu w wątpliwość słuszność kierowania się w życiu racją stanu. Wyraża przypuszczenie, że może istnieć w ludzkim życiu pewien zasób moralnych zasad, ugruntowanych przez wieki kultury, które nie narzucają człowiekowi żadnych schematów ani wzorców zachowań. Jeśli taki moralny zespół norm istnieje, to zamiast służyć konkretnej idei, rozgałęzia się on na wszelkie możliwe odmiany bytu w całej jego różnorodności. Agnieszka dąży w swym życiu do odszukania takich prawd, nawet jeśli miałyby one przekreślić polską rację stanu. Nie polityka, nawet nie naród jest w przekonaniu Agnieszki wartością, dla której nie żal poświęcić życie. Najwyższą wartością w jej przekonaniu jest dążenie do własnego, indywidualistycznego światopoglądu.
Głęboko zakorzeniona rodzinna tradycja, pozytywistyczne cechy odziedziczone po ojcu, zaszczepione przez matkę romantyczne tęsknoty oraz aktywna społecznikowska postawa powodują, że Agnieszka staje się osobą reprezentatywną dla całego swojego pokolenia. Postać tej bohaterki osłabia nieco autorska sympatia, która czyni z niej osobę nazbyt schematyczną, praktycznie pozbawioną wad. Niemniej, jest Agnieszka charakterystyczną postacią ostatniego pokolenia wychowanego pod zaborami, które później zadecydowało o obliczu międzywojennej Polski. Literatura: 1. "Noce i dnie" Maria Dąbrowska 2. "Noce i dnie Marii Dąbrowskiej" Tadeusz Drewnowski, Biblioteka Analiz Literackich, Warszawa 1965 2
Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały przeznaczone wyłącznie do użytku osobistego. Publiczne udostępnianie w jakikolwiek sposób bez zgody podmiotu uprawnionego jest zabronione.