Fiodor Dostojewski jest autorem powieści, które trudno jednoznacznie zaklasyfikować. Wykraczają one poza realizm, ale też nie są dokładnie naturalistyczne. Jego utwory są mroczne, badające najczarniejsze pokłady ludzkiej psychiki, szpiegujące i analizujące ludzką naturę, zło i szaleństwo.
Terytorium jego dzieł to często świat okrucieństwa, nędzy i głodu. Dostojewski jako pisarz głęboko wkracza w ludzką duszę, opisuje ludzkie przewinienia, zbrodnie, zabójstwa, nierząd i nałogi prześladujące bohaterów - a przy tym chętnie wykorzystuje motywy sensacyjne. Jego postacie są w jakiś sposób do siebie podobne, mają podobne cechy, losy. Fiodor Dostojewski jest autorem, między innymi, opowiadania pod tytułem "Łagodna" i powieści "Zbrodnia i kara." Bohater "Łagodnej" to trudniący się lichwiarstwem emerytowany sztabs-kapitan ze świetnego pułku, rodowity szlachcic. Jego obecna sytuacja materialna nie jest najgorsza, ale nie zawsze tak było. Po wyrzuceniu go z pułku za odmowę wzięcia udziału w pojedynku cierpiał on nędzę, przez trzy lata włóczył się po ulicach Petersburga, prosząc o datki na jedzenie. Sypiał wówczas w przytułku dla nędzarzy. Jego sytuacja uległa zmianie, kiedy niespodziewanie otrzymał spadek po krewnej. Tyle o nim wiemy z jego wspomnień. W opowiadaniu poznajemy go jako wykorzystującego trudne położenie ludzi właściciela lombardu, który pożycza ludziom pieniądze na duży procent. Bohaterem powieści pt. "Zbrodnia i kara" jest Rodion Romanowicz Raskolnikow 23-letni były student prawa uniwersytetu petersburskiego. Jego sytuacja materialna nie jest najlepsza, nieraz poczuł on co to głód. Raskolnikow jest osobą zbuntowaną przeciwko obowiązującym prawom i porządkowi świata. Uważa, że jest on niezgodny z rozumem. Ustanawia on własny system wartości i własne prawa. Posługując się logiką dochodzi do wniosku, że normy moralne nie powinny obowiązywać wszystkich. W myśl jego własnej filozofii życiowej społeczeństwo dzieli się na dwie kategorie ludzi: Napoleonów i wszy. Ma wątpliwości co do tego, czy może się zaliczać do grupy uprzywilejowanej. Aby odpowiedzieć sobie na pytanie: "Czy jestem tylko drżącą kreaturą, czy też mam prawo?" przeprowadza makabryczny eksperyment, polegający na zabiciu człowieka, któremu nie przyznaje prawa do życia - wyzyskującej wygórowanymi procentami biednych ludzi lichwiarki. Gdyby się pokusić o zebranie podobieństw między tymi dwoma bohaterami - Rodionem Raskolnikowem i lichwiarzem z "Łagodnej", sądzę, że znalazło by się ich parę. Pochodzą z podobnego środowiska - zubożałej szlachty. Obaj są wykształceni - Raskolnikow to były student, natomiast lichwiarz musiał zapewne wynieść ogładę z domu lub zdobyć ją w szkole wojskowej. On lubi czytać i otaczać się książkami - ma ich w domu pełną szafkę. Świadczy to o jego zamiłowaniu do literatury, ponieważ był osobą skąpiącą na wszelkie wydatki domowe. O jego obyciu literackim świadczy także i to, że przedstawiając się Łagodnej zacytował fragment wypowiadany przez Mefistofelesa z "Fausta" Goethego.
Obydwóm przyszło żyć w trudnych warunkach i zaznać nędzy w życiu. Poznali, co to znaczy głód i poniewierka. Łączy ich także i to, że mieszkają wśród ludzi ubogich i codziennie się przypatrują biedzie, i temu wszystkiemu, co z nią idzie w parze - wszelkim ludzkim niegodziwościom i nikczemnościom. Lichwiarza nie dziwi jednoznacznie brzmiący anons w gazecie, nieludzkie traktowanie Łagodnej przez jej ciotki, które nie tylko skąpiły jej jedzenia, ale chciały ją sprzedać staremu kupcowi. Również Raskolnikow poznał lichwiarkę, która niemalże ograbiała ludzi znajdujących się w potrzebie tak wielkiej, że przychodzili zastawiać najcenniejsze rodzinne pamiątki. On również poznał Sonię na ulicy, gdzie stała zarabiając na jedzenie dla swojej rodziny. Tych dwu bohaterów gardzi ludźmi. Raskolnikow stworzył sobie własny system moralny, dzielący społeczeństwo na gorszych i lepszych. Bez wyrzutów sumienia, zgodnie z wyznawanym systemem wartości, zabił lichwiarkę i uważał, że ma do tego prawo. Lichwiarz z "Łagodnej" gardził ludźmi za to, co mu kiedyś zrobili, a także za to, że można ich kupić - zmienna jest tylko cena. Sam tak mówi na ten temat: "Wyście mnie odepchnęli, wy, czyli ludzie, wygnaliście mnie precz z milczącą pogardą. Na mój gorący ku wam poryw odpowiedzieliście mi całożyciową krzywdą. Toteż miałem prawo odgrodzić się od was."
Najważniejszym podobieństwem między nimi jest to, że są samotni. Podobnie jak wielu jeszcze innych bohaterów utworów Dostojewskiego. Samotność jest jedną z najważniejszych cech postaci z jego utworów.
Lichwiarz, mimo że kupił sobie towarzyszkę życia, był samotny. Nie potrafił okazać jej uczucia i z jego winy początkowa ufność i radość dziewczyny zamieniła się milczący upór i oziębłość. Na prawdziwe wyznanie miłosne lichwiarz zdobył się dopiero po jej śmierci, kiedy odtwarzając sobie historię ich wspólnego poznania i życia starał się zrozumieć, co skłoniło ją do samobójstwa. Dopiero wtedy odkrył swoją głęboko ukrytą duszę i myśli. Samotny jest również Raskolnikow. Mimo że ma kochającą go matkę i siostrę, a później także i Sonię. Choć istniały darzące go miłością osoby, to jednak tak naprawdę nie znały one zakamarków duszy Rodiona. Znały tylko część jego osobowości i tylko ta część była im bliska. Raskolnikow zdawał sobie sprawę z istnienia swojej mrocznej duszy i nie chciał się z nikim wiązać. Dobrowolnie wyrzekł się miłości Soni, ponieważ chciał żyć sam, samotnie. Na katordze trzymał się z dala od innych, gdyż był spoza ich świata.
Jedna jeszcze rzecz zbliża do siebie tych dwu bohaterów - ukazanie ich psychiki i ich myśli. Dostojewski twierdził, że psychika to zwierciadło natury człowieka. Aby przedstawić analizę psychologiczną Raskolnikowa, ukazał na kartach książki pojedynek pomiędzy mordercą-studentem a sędzią śledczym - Porfirym. Zwycięstwo sędziego nad Raskolnikowem, zakończone dobrowolnym przyznaniem się do winy nie budzącego podejrzeń Rodiona, wykazało, jak wielka była jego siła wyrzutów sumienia. Czytając "Zbrodnię i karę" mamy uczucie, jakbyśmy uczestniczyli w niesamowitej wizji lokalnej, która jest przeprowadzana nie po morderstwie, ale jeszcze przed jego dokonaniem. Wizji, która ukazuje nam, co myślał sprawca przed, po i w trakcie tego mordu. Zdaje się nam, że Raskolnikow ma podłączony jakiś nowoczesny aparat medyczny, który obok jego tętna notuje także myśli i stan emocjonalny.
Równie nietypowo napisana została "Łagodna.", której konstrukcja jest niezwykle oryginalna. Całe opowiadanie jest jednym wielkim monologiem mężczyzny, którego żona parę godzin wcześniej popełniła samobójstwo. O jego życiu i o nim samym dowiadujemy się bezpośrednio z jego ust. Sam Dostojewski pisze we wstępie do tego opowiadania: "(...)bohater mówi sam do siebie, to zwraca się jak gdyby mówił do niewidzialnego sędziego. Tak też zawsze bywa w rzeczywistości. Gdyby stenograf mógł go sobie posłuchać i wszystko zanotować - tekst wypadłby nieco bardziej chropowaty, surowy, aniżeli u mnie: ale, jak mi się wydaje, proces psychologiczny chyba pozostałby niezmieniony."
Konstrukcja obu tych dziel umożliwia nam zobaczenie niejako od wewnątrz głównych bohaterów. Dostojewski zaznajomił nas z ich myślami w jednym przypadku posługując się konstrukcją monologu, a w drugim rozmową bohatera z samym sobą pod wpływem silnych emocji. Analiza i porównanie bohaterów z dwóch utworów Fiodora Dostojewskiego: opowiadania "Łagodna" i powieści "Zbrodnia i kara" pokazała nam, jak wiele ich łączy. Mają oni nie tylko podobne pochodzenie, ale również wykształcenie. Tak samo są samotni, i mają problemy w zaaklimatyzowaniu się między ludźmi oraz w kontaktach z nimi. Pędzą życie samotnej, niezrozumiałej przez ogół jednostki. Silne emocje doprowadzają do rozmów z samym sobą i okazywaniu tego, co myślą i czują. Myślę, że podobne cechy charakteryzują jeszcze niejednego bohatera utworów Fiodora Dostojewskiego.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały przeznaczone wyłącznie do użytku osobistego. Publiczne udostępnianie w jakikolwiek sposób bez zgody podmiotu uprawnionego jest zabronione.