Co to znaczy "umrzeć jak człowiek"? Czy pojęcie to oznacza śmierć godną, może nawet podniosłą lub patetyczną czy też tylko naturalne odejście ze świata, wieńczące zwykłe, przeżyte w zgodzie ze sobą i bliźnimi istnienie?
Sądzę, iż umrzeć jak człowiek, to znaczy umrzeć śmiercią naturalną, po dobrze przeżytym życiu, będąc otoczonym ludzkim szacunkiem i bezinteresowną życzliwością. Wydaje mi się, że człowiek, który kocha, ma duże szanse na to, aby umrzeć właśnie taką śmiercią - spokojną i dobrą, o ile śmierć może być dobra. Przecież miłość powinna być w życiu ludzkim tym uczuciem, które decyduje o jego wartości. Ten, kto kocha, zazwyczaj jest szczęśliwy, a kto zaznał w życiu szczęścia, powinien umrzeć bez żalu, kiedy nadejdzie jego czas.
Jednakże, kiedy odnieść tytułową tezę do bohaterów romantycznych, ze zdziwieniem odkryjemy, iż nie zawsze miłość gwarantowała "ludzką" śmierć. Co ciekawsze, okaże się, że romantyczna miłość zwykle prowadziła bohatera romantycznego do nieludzkiego końca. Aczkolwiek i to nie było regułą.
Przykład hrabiego Henryka z "Nie-Boskiej Komedii" zdaje się, choć nie wprost, potwierdzać opinię, iż tylko ten, który kocha, może umrzeć jak człowiek. Hrabia Henryk był arystokratą i romantycznym poetą. Dla poszukiwania ideału w poezji poświęcił swoją rodzinę. Zdradził miłującą go żonę, podążając za podsuniętym przez diabła widmem Dziewicy, zapomniał o swym małym dziecku. Szukał realizacji swoich fantazji, karmił się mrzonkami o prawdziwej poezji, której symbolem była szatańska Dziewica-kochanka. Tymczasem droga romantycznego poety, jaką obrał, była piękna i ponętna, ale zgubna. Podeptał miłość swojej skromnej żony, zniszczył swe życie rodzinne. Kiedy Henryk przekonał się o złudności i fałszu swoich ideałów było już zbyt późno na próbę ratowania czegokolwiek. Jego żona straciła z żalu zmysły i umarła. Zaś jego syn Orcio oślepł, został obłąkany przez złe duchy, a wreszcie tragicznie zginął podczas oblężenia zamku Św. Trójcy. Hrabia Henryk przez to, iż zniszczył to, co w życiu człowieka powinno być najważniejsze - miłość i szczęście rodzinne - ginie tragiczną, samobójczą śmiercią. Jego historia zdaje się potwierdzać prawdziwość słów, które głoszą, iż tylko człowiek kochający może umrzeć jak człowiek. Gdyby hrabia Henryk naprawdę kochał swą rodzinę, jego losy potoczyłyby się zapewne odmiennie, a i śmierć pewnie miałby znacznie lepszą.
Jednak ten pośredni wniosek, jaki można wyciągnąć z "Nie-Boskiej Komedii" nie znajduje odbicia w innych utworach romantycznych. Konrad Wallenrod kochał przecież Aldonę i to kochał ją z wzajemnością, a przecież jego udziałem stało się haniebne, samobójcze odejście. Na drodze do pełni szczęścia stanęło Konradowi poczucie obowiązku. Nie mógł w spokoju cieszyć się miłością kobiety, podczas gdy jego ojczyzna znajdowała się w ciężkiej potrzebie. Uznał, że nad osobiste szczęście przedkładać należy obywatelskie powinności. Wobec takiej decyzji Konrada, który dość łatwo i szybko porzuca młodą małżonkę, nieodparcie ciśnie się na usta pytanie, czy on ją aby na pewno kochał? Nikt przecież nie oczekiwał od Konrada heroizmu, na jaki się zdobył. Wystarczyłoby, żeby walczył, jak na prawego rycerza przystało w otwartym polu z podniesioną przyłbicą, a po krwawych zmaganiach wracał do stęsknionej małżonki. Obroniłby w ten sposób swój honor i uratowałby życie rodzinne. On jednak zdecydował się złożyć miłość i szczęście na ołtarzu ojczyzny. Za skuteczność swej kreciej roboty zapłacił tym, co rycerz i człowiek ma najcenniejsze - szacunkiem u bliźnich i miłością ukochanej kobiety. Konrad bardziej miłował swą ojczyznę niż Aldonę. Ale przecież ją kochał, a mimo to nie umarł jak człowiek.
Część IV "Dziadów" niesie kolejny przykład miłości, która bynajmniej nie gwarantuje ni szczęścia, ni ludzkiej śmierci. Zakochany do szaleństwa Gustaw doprowadza się do samobójczego zgonu, a takie zejście nie jest przecież ideałem ludzkiego końca życia. Nie można powiedzieć, żeby Gustaw nie kochał. Kochał aż nadto. Mimo tego miłość w jego życiu była wyłącznie źródłem cierpienia i udręki. To dramatyczne uczucie spowodowało, że nasz nieszczęśliwy kochanek zdecydował się targnąć na własne życie. Nie dość wszakże, iż popełnia samobójstwo, to jeszcze po śmierci pokutuje na tym padole łez i rozpaczy rozpamiętując swe tragiczne, krótkie życie i swoją nieszczęśliwą miłość. Jak więc widać, miłość także i dla Gustawa nie okazała się polisą na godną i ludzką śmierć.
Być może Gustaw skończył tak marnie, gdyż płonął nieodwzajemnionym afektem. Jednakże literatura romantyczna dostarcza też przykładów, gdzie nawet wzajemność uczuć nie dawała gwarancji na ludzką śmierć. Werter, bohater powieści Goethego, kochał Lottę, a i ona darzyła go uczuciem. Niemniej, nie miała ona dość siły i zdecydowania, aby pójść za głosem serca i zerwać zaręczyny z Albertem. Wydawało jej się, że uda się zachować z Werterem przyjaźń, którą bardzo sobie ceniła, nawet po ślubie z Albertem. Tymczasem Werter nie chciał pogodzić się ze statusem wyłącznie przyjaciela domu. Nie śmiał też burzyć związku Lotty i Alberta. Sprzeczności targające Werterem, niezdolność do pogodzenia się z zaistniałą sytuacją, spowodowały, iż bohater popełnia samobójstwo. Nawet odwzajemniona miłość, dająca chwile szczęścia, które przecież nie mogą trwać wiecznie, nie dawała, jak się okazuje, romantycznemu bohaterowi szans na ludzką śmierć.
Cóż więc to wszystko ma znaczyć? Czy człowiek, który kocha, nie umiera jak człowiek? Mimo iż literatura romantyczna niesie tyle przykładów, które zdają się torpedować znaczenie miłości w ludzkim życiu i podważają sens tytułowej tezy, ja wciąż uważam, że jest ona prawdziwa. Miłość stanowi o sensie życia i pozwala godnie umrzeć. Jednak różne bywają gatunki miłości. Miłość romantyczna, którą tak bardzo opiewali wieszczowie, nie jest najlepszą z możliwych sobie do wyobrażenia. Przykład licznych romantycznych bohaterów dobitnie potwierdza fakt, iż miłość w romantyzmie była zgubna i destruktywna. Aczkolwiek ta trwająca zaledwie parę dziesiątków lat w historii ludzkości anomalia wcale nie umniejsza rangi i znaczenia "zwykłej" miłości, takiej o jakiej pisali Owidiusz i Saint-Exupery.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały przeznaczone wyłącznie do użytku osobistego. Publiczne udostępnianie w jakikolwiek sposób bez zgody podmiotu uprawnionego jest zabronione.